Russian Imperial Stout – historia i charakterystyka

14 listopada 2017 o 19:40

Za oknem zimno, plucha, deszcz, śnieg, szaro, buro, ponuro… Ma to jednak swój urok, można usiąść przy kominku, wziąć do ręki ulubioną książkę i nalać do kieliszka coś co nas rozgrzeje, poprawi humor, spowoduje, że nasze nozdrza napełni uwodzicielski zapach czekolady, karmelu, herbatników, a na języku poczujemy aksamitny, gęsty, słodko-gorzki smak piwa, piwa za którym przepadała Caryca Katarzyna II, które dało początek naszemu rodzimemu porterowi bałtyckiemu, piwa o najcięższym kalibrze, ciemnym jak zimowa, syberyjska noc i potężnym jak sama Rosja – RUSSIAN IMPERIAL STOUT!

 

HISTORIA

Króciutko o historii samego Russian Imperial Stout… Historia tego stylu sięga przełomu XVII i XVIIIw, kiedy to car Rosji Piotr Wielki w czasie swojej podróży po Europie odwiedził Anglię i rozsmakował się w tamtejszym ciemnym, dość lekkim piwie. Zażyczył sobie stałych dostaw tego trunku na swój dwór. Niestety piwo nie przetrwałoby zapewne długiej drogi do Rosji, w zmiennej temperaturze, czasami w solidnym mrozie, dlatego też piwowarzy z Barcley Brewery piwo przeznaczone na eksport do Rosji porządnie nachmielili, bo jak wiadomo chmiel ze względu na swoje właściwości bakteriostatyczne jest naturalnym „konserwantem”. Zwiększyli także moc piwa, co miało zarówno zwiększać jego trwałość jak i sprawiać, że piwo było bardziej odporne na zamarzanie. A moja własna teoria głosi, że dzięki temu zabiegowi piwo też lepiej trafiało w gusta Rosjan ;). Stworzyli piwo nieprzejrzyście czarne, mocne, bardzo intensywne w smaku i aromacie, takie które mogło leżakować latami, zachowując swój niepowtarzalny charakter.

Wiele lat później gdy tron carski objęła Katarzyna II ilość importowanego stoutu jeszcze wzrosła. Piwo na dwór carski warzyło kilka angielskich browarów. Katarzyna była tym stylem zauroczona. Z czasem jednak ze względu na liczne zawieruchy historyczne w tym wojny napoleońskie i wojnę krymską zaniechano importu stoutu z Anglii, a mocne, czarne piwo zaczęto warzyć na miejscu, czyli w całym basenie Morza Bałtyckiego, co dało początek Porterowi Bałtyckiemu, ale to już temat na inną opowieść…

 

KRÓTKA CHARAKTERYSTYKA STYLU

BARWA – od ciemnobrązowej do czarnej. Nieprzejrzyste.

PIANA – beżowa do jasno brązowa, zwykle średnio obfita o różnej trwałości.

AROMAT – bardzo złożony, bogaty. Na pierwszy plan wysuwają się aromaty pochodzące od ciemnych, prażonych słodów i prażonego ziarna niesłodowanego – aromaty palone, czekoladowe, kawowe, tostowe, karmelowe, słodowe. Na drugim planie mogą pojawiać się estry owocowe oraz lekkie, nienachlane  aromaty alkoholowe. Aromaty chmielowe mogą być od bardzo niskich do bardzo intensywnych.

SMAK – intensywny, złożony i bogaty, zazwyczaj słodki. Słodycz jednak jest dobrze zrównoważona goryczką pochodzącą od chmielu jak i od palonych słodów. Wyczuwalne smaki palone, czekoladowe, kawowe, chlebowe.

ODCZUCIE W USTACH – pełnia od średniej do wysokiej, piwo powinno być aksamitne, oleiste, likierowe, lekko rozgrzewające. Nagazowanie niskie do średniego.

 

PARAMETRY wg BJCP 2015 (kategoria 20C Imperial Stout)

Ekstrakt początkowy: 18-26,7Blg

Ekstrakt końcowy: 4,6-7,5Blg

Zawartość alkoholu: 8,0 – 12,0% obj.

Goryczka: 50-90IBU

Barwa: 59 – 79EBC

 

W kolejnych wpisach omówię surowce, wskazówki do zacierania, chmielenia, fermentacji, a także podam przykładowe receptury na RISa – na bazie słodów i na bazie ekstraktów, a także postaram się podać kilka interpretacji, inspiracji, bo RIS to taki wdzięczny temat do eksperymentowania 😉

 

Artykuł ukazał się w kwartalniku PIWOWAR (w lekko zmienionej wersji ;))