Popularne tagi:

Roggenbier/Piwo Żytnie – receptura

9 lutego 2017 o 20:08

Sprawdzona receptura na doskonałego Roggenbiera – łapcie i warzcie 🙂

Roggenbier – wskazówki do zacierania, chmielenia, fermentacji

6 lutego 2017 o 19:37

Roggenbier nie jest prostym piwem do uwarzenia i raczej odradzam je osobom, które dopiero zaczynają swoja przygodę z piwowarstwem, ale Ci którzy mają już kilka warek za sobą z pewnością sobie poradzą, jeśli tylko odpowiednio się przygotują do warzenia.

Roggenbier/Piwo Żytnie – surowce

3 lutego 2017 o 13:13

Słód żytni, słód pilzneński, słód monachijski, niemieckie aromatyczne odmiany chmielu i drożdże do fermentacji bawarskich piw pszenicznych… i mamy surowce na wyśmienitego roggenbiera.

Roggenbier/Piwo Żytnie – historia i charakterystyka

2 lutego 2017 o 13:31

Roggenbier/ Piwo żytnie – styl troszkę zapomniany, kwalifikowany jako piwo  historyczne. Czy ma szansę znaleźć jeszcze swoje miejsce w kadziach piwowarów domowych i rzemieślniczych?

Bulkadełka, czyli o rurkach fermentacyjnych słów kilka

25 stycznia 2017 o 22:57

Fermentować z rurką, czy bez rurki? Oto jest pytanie!

Dziś trochę lżejszy, aczkolwiek bardzo popularny temat, a rzecz będzie o rurkach fermentacyjnych i tzw blow off.

Cechy piwa – Aldehyd octowy/Acetaldehyde

6 stycznia 2017 o 16:41

Dlaczego rozpoczęłam serię o cechach sensorycznych piwa akurat od aldehydu octowego? Bo wbrew pozorom, to bardzo często pojawiająca się wada zarówno w piwach domowych jak i kraftowych. Zdarzyło Wam się poczuć w piwie zapach zielonego jabłka, farby emulsyjnej, wytrawnego cydru lub niedojrzałych orzechów włoskich? Jeśli tak, to za zapach ten odpowiada właśnie aldehyd octowy (acetaldehyde).

Koźlak/Bock – wskazówki do zacierania, gotowania i fermentacji

4 października 2016 o 18:36

Uwarzenie poprawnego koźlaka nie jest proste. Zacieranie dekokcyjne i fermentacja w niskich temperaturach dość mocnego piwa może przysparzać trochę problemów, ale efekt końcowy wynagrodzi nam starania.

Koźlak/Bock – surowce

2 października 2016 o 18:08

Skład surowcowy koźlaków jak większości niemieckich piw jest dość ściśle zdefiniowany i nie pozostawia zbyt dużego pola do eksperymentów, przynajmniej w sytuacji kiedy chcemy uwarzyć klasyczną wersję tego piwa.

Koźlak/Bock – historia i charakterystyka

27 września 2016 o 20:50

W dobie zachwytu nad chmielem jako takim, a amerykańskim w szczególności, warto od czasu do czasu wrócić dla odmiany do piwa gdzie chmiel schodzi na dalszy plan, a pierwsze skrzypce gra przyjemna słodowość. Piwo wręcz stworzone do sączenia w jesienne i zimowe wieczory, rozgrzewające, o urzekającym zapachu słodu, świeżego chleba, lekko prażonego ziarna o słodkim, nie męczącym smaku, o cudownej ciemnobursztynowej barwie, pięknie wyeksponowanej w eleganckim tulipie. Warto więc zboczyć ze ścieżki chmielowej rewolucji i uwarzyć bocka!

Degustacja – kilka ważnych pojęć

25 września 2016 o 21:16

Dziś spróbuję przybliżyć kilka pojęć z dziedziny sensoryki. Będzie o balansie, pijalności, sesyjności, pełni i orzeźwieniu. Pojęcia dość szerokie i nie mające jednej, ścisłej definicji. Ja też takiej nie podam, ale napiszę w jaki sposób je postrzegam.

Przyjrzyjmy się cechom piwa, które sprawiają że chce nam się sięgać po kolejne, które sprawiają że uważamy dane piwo za dobre, a inne uznajemy za średnie lub niezdatna do picia.