Liczby i kolory w nazwach belgijskich piw klasztornych

23 kwietnia 2017 o 16:50

Dziś wieczorem lub jutro rano pojawi się pierwszy z serii wpisów o najmocniejszych belgijskich piwach, a dziś  tytułem wstępu kilka słów o liczbach i kolorach w nazwach piw Trappistów.

Pewno wielu z Was zadaje sobie pytanie, co kryje się za liczbami i kolorami w nazwach piw klasztornych, co oznacza np. 10  nazwie Rochefort 10.

Roggenbier/Piwo Żytnie – receptura

9 lutego 2017 o 20:08

Sprawdzona receptura na doskonałego Roggenbiera – łapcie i warzcie 🙂

Roggenbier – wskazówki do zacierania, chmielenia, fermentacji

6 lutego 2017 o 19:37

Roggenbier nie jest prostym piwem do uwarzenia i raczej odradzam je osobom, które dopiero zaczynają swoja przygodę z piwowarstwem, ale Ci którzy mają już kilka warek za sobą z pewnością sobie poradzą, jeśli tylko odpowiednio się przygotują do warzenia.

Roggenbier/Piwo Żytnie – surowce

3 lutego 2017 o 13:13

Słód żytni, słód pilzneński, słód monachijski, niemieckie aromatyczne odmiany chmielu i drożdże do fermentacji bawarskich piw pszenicznych… i mamy surowce na wyśmienitego roggenbiera.

Roggenbier/Piwo Żytnie – historia i charakterystyka

2 lutego 2017 o 13:31

Roggenbier/ Piwo żytnie – styl troszkę zapomniany, kwalifikowany jako piwo  historyczne. Czy ma szansę znaleźć jeszcze swoje miejsce w kadziach piwowarów domowych i rzemieślniczych?

Koźlak/Bock – wskazówki do zacierania, gotowania i fermentacji

4 października 2016 o 18:36

Uwarzenie poprawnego koźlaka nie jest proste. Zacieranie dekokcyjne i fermentacja w niskich temperaturach dość mocnego piwa może przysparzać trochę problemów, ale efekt końcowy wynagrodzi nam starania.

Koźlak/Bock – surowce

2 października 2016 o 18:08

Skład surowcowy koźlaków jak większości niemieckich piw jest dość ściśle zdefiniowany i nie pozostawia zbyt dużego pola do eksperymentów, przynajmniej w sytuacji kiedy chcemy uwarzyć klasyczną wersję tego piwa.

Koźlak/Bock – historia i charakterystyka

27 września 2016 o 20:50

W dobie zachwytu nad chmielem jako takim, a amerykańskim w szczególności, warto od czasu do czasu wrócić dla odmiany do piwa gdzie chmiel schodzi na dalszy plan, a pierwsze skrzypce gra przyjemna słodowość. Piwo wręcz stworzone do sączenia w jesienne i zimowe wieczory, rozgrzewające, o urzekającym zapachu słodu, świeżego chleba, lekko prażonego ziarna o słodkim, nie męczącym smaku, o cudownej ciemnobursztynowej barwie, pięknie wyeksponowanej w eleganckim tulipie. Warto więc zboczyć ze ścieżki chmielowej rewolucji i uwarzyć bocka!

Belgian Golden Strong Ale – wskazówki do zacierania, chmielenia, fermentacji

17 maja 2016 o 07:14

Belgian Golden Strong Ale, określiłabym jako piwo o średnim stopniu trudności. Bardzo dużo uwagi należy poświęcić fermentacji tego piwa. Piwo jest jasne, lekko chmielone i wszelkie wady są łatwo wyczuwalne.

Belgian Golden Strong Ale – surowce

11 maja 2016 o 07:55

Belgian Golden Strong Ale to jeden z tych stylów piwnych gdzie nie ma zbyt dużej dowolności jeśli chodzi o dobór surowców.