Cydr z kwiatami czarnego bzu

27 maja 2014 o 00:36

Czarny bez rozkwitł w tym roku chyba wcześniej niż zazwyczaj. Zastanawiałam się co z niego zrobić. Pierwszym pomysłem było coś a’la wino kwiatowe – kwiaty bzu zalane lekkim syropem cukrowym i przefermentowane drożdżami piwowarskimi. Pomysł zapożyczony od kolegi z Niemiec, tam taki przefermentowany napój mieszają z piwem przed podaniem. Muszę przyznać, że taka mikstura na upały sprawdza się idealnie. Może do tego pomysłu wrócę, bo bzu w okolicy mam sporo, ale póki co kwiaty zostały wykorzystane w trojaki sposób: