Porter Bałtycki – relacja z warzenia

17 stycznia 2019 o 20:51

Zima, wolna lodówka do fermentacji, zbliżający się Baltic Porter Day, wszystko to natchnęło mnie do uwarzenia mojego ulubionego piwa, którym jest porter bałtycki. Chyba żadne piwo nie wywarło na mnie takiego wrażenia jak dobrze wyleżakowany, ułożony porter wprost z tanka pity w leżakowni Browaru Zamkowego w Cieszynie. Coś niesamowitego 🙂 Polskie browary potrafią warzyć portery! Używając górnolotnych słów – jest to nasz prawdziwy skarb narodowy. Nawet podczas zupełnego wyjałowienia rynku piwnego i zalewu jasnych bezsmakowych lagerów na przełomie tysiąclecia, porter może w niewielkich ilościach, ale zawsze  był obecny na półkach sklepowych.

Jeśli chcecie dowiedzieć się skąd pochodzi porter bałtycki, jakimi cechami się wyróżnia oraz jak go uwarzyć przeczytajcie serię artykułów na blogu, którą napisałam jakiś czas temu.

Polskie chmiele -przegląd

1 stycznia 2019 o 15:31

Jeśli popatrzymy na początki piwnej rewolucji w Polsce stwierdzimy, że u jej podstaw leżało m.in. zauroczenie amerykańskimi odmianami chmielu, które przebojem wdarły się do kotłów warzelnych i fermentorów polskich browarów zarówno tych domowych, kraftowych jak i z czasem do tych największych, przemysłowych. Piwowarzy porzucili polską (jak się wydawało) przaśną Marynkę i Lubelski na rzecz intensywnie cytrusowych i żywicznych chmieli zza wielkiej wody.