Koźlak/Bock – historia i charakterystyka

27 września 2016 o 20:50

W dobie zachwytu nad chmielem jako takim, a amerykańskim w szczególności, warto od czasu do czasu wrócić dla odmiany do piwa gdzie chmiel schodzi na dalszy plan, a pierwsze skrzypce gra przyjemna słodowość. Piwo wręcz stworzone do sączenia w jesienne i zimowe wieczory, rozgrzewające, o urzekającym zapachu słodu, świeżego chleba, lekko prażonego ziarna o słodkim, nie męczącym smaku, o cudownej ciemnobursztynowej barwie, pięknie wyeksponowanej w eleganckim tulipie. Warto więc zboczyć ze ścieżki chmielowej rewolucji i uwarzyć bocka!

Degustacja – kilka ważnych pojęć

25 września 2016 o 21:16

Dziś spróbuję przybliżyć kilka pojęć z dziedziny sensoryki. Będzie o balansie, pijalności, sesyjności, pełni i orzeźwieniu. Pojęcia dość szerokie i nie mające jednej, ścisłej definicji. Ja też takiej nie podam, ale napiszę w jaki sposób je postrzegam.

Przyjrzyjmy się cechom piwa, które sprawiają że chce nam się sięgać po kolejne, które sprawiają że uważamy dane piwo za dobre, a inne uznajemy za średnie lub niezdatna do picia.