Popularne tagi:

Cechy piwa – Aldehyd octowy/Acetaldehyde

6 stycznia 2017 o 16:41
zielone-jablko-zielony_19-102968

Dlaczego rozpoczęłam serię o cechach sensorycznych piwa akurat od aldehydu octowego? Bo wbrew pozorom, to bardzo często pojawiająca się wada zarówno w piwach domowych jak i kraftowych. Zdarzyło Wam się poczuć w piwie zapach zielonego jabłka, farby emulsyjnej, wytrawnego cydru lub niedojrzałych orzechów włoskich? Jeśli tak, to za zapach ten odpowiada właśnie aldehyd octowy (acetaldehyde).

Recenzja „PIWO Wszystko co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka” Tomka Kopyry

27 października 2016 o 00:06
kopyr

Po lekturze kryminałów Jo Nesbø nie sądziłam, że jakakolwiek książka będzie mnie w stanie tak wciągnąć 😉 A jednak książkę Tomka pochłonęłam niemal na raz.

Koźlak/Bock – wskazówki do zacierania, gotowania i fermentacji

4 października 2016 o 18:36
przelom

Uwarzenie poprawnego koźlaka nie jest proste. Zacieranie dekokcyjne i fermentacja w niskich temperaturach dość mocnego piwa może przysparzać trochę problemów, ale efekt końcowy wynagrodzi nam starania.

Koźlak/Bock – surowce

2 października 2016 o 18:08
caraaroma-big

Skład surowcowy koźlaków jak większości niemieckich piw jest dość ściśle zdefiniowany i nie pozostawia zbyt dużego pola do eksperymentów, przynajmniej w sytuacji kiedy chcemy uwarzyć klasyczną wersję tego piwa.

Koźlak/Bock – historia i charakterystyka

27 września 2016 o 20:50
dubbel

W dobie zachwytu nad chmielem jako takim, a amerykańskim w szczególności, warto od czasu do czasu wrócić dla odmiany do piwa gdzie chmiel schodzi na dalszy plan, a pierwsze skrzypce gra przyjemna słodowość. Piwo wręcz stworzone do sączenia w jesienne i zimowe wieczory, rozgrzewające, o urzekającym zapachu słodu, świeżego chleba, lekko prażonego ziarna o słodkim, nie męczącym smaku, o cudownej ciemnobursztynowej barwie, pięknie wyeksponowanej w eleganckim tulipie. Warto więc zboczyć ze ścieżki chmielowej rewolucji i uwarzyć bocka!

Degustacja – kilka ważnych pojęć

25 września 2016 o 21:16
20150920_202923

Dziś spróbuję przybliżyć kilka pojęć z dziedziny sensoryki. Będzie o balansie, pijalności, sesyjności, pełni i orzeźwieniu. Pojęcia dość szerokie i nie mające jednej, ścisłej definicji. Ja też takiej nie podam, ale napiszę w jaki sposób je postrzegam.

Przyjrzyjmy się cechom piwa, które sprawiają że chce nam się sięgać po kolejne, które sprawiają że uważamy dane piwo za dobre, a inne uznajemy za średnie lub niezdatna do picia.

Degustacja piwa – włącz wszystkie zmysły

11 sierpnia 2016 o 18:20
piwa-rozne-300x209

Jeśli już przygotowaliśmy piwo i odpowiednie warunki do degustacji, które opisałam w poprzednim wpisie, to możemy przejść do tego co najprzyjemniejsze 🙂

Schłodzone do odpowiedniej temperatury piwo nalewamy do szkła. Jak zrobić to poprawnie? W przypadku piw refermentowanych w butelce staramy się tak nalewać piwo, aby nie wzruszyć osadu  z dna butelki. Dobrze sprawdza się zasada, że około  ¾ butelki nalewamy pod kątem około 45stopni, a resztę (pozostawiając osad) pod kątem około 90stopni, tworząc pianę. Piwo najlepiej nalewać jednym nieprzerwanym ruchem.

…. a teraz możemy już zaczynać degustację. Piwo tak naprawdę oceniamy wszystkimi pięcioma zmysłami.

Degustacja piwa – jak się przygotować?

10 sierpnia 2016 o 19:34
dori pokal

Żaden parametr, żadne badanie laboratoryjne nie powie nam tyle o jakości piwa co ocena sensoryczna tego trunku. Degustacja to najprostszy, najtańszy i najprzyjemniejszy sposób oceny tego, czy piwo które uwarzyliśmy/ zakupiliśmy/ dostaliśmy porusza wszystkie nasze zmysły, dostarcza nam niezapomnianych wrażeń (pozytywnych lub negatywnych), czy też po prostu gasi nasze pragnienie i nic poza tym.

Słody specjalne – zakwaszający, melanoidynowy, krótki

7 lipca 2016 o 22:54
melanoidynowy

Były już artykuły o słodach podstawowych, karmelowych, barwiących, wędzonych, a dziś dla odmiany kilka słów o trzech słodach specjalnych.

Kiedy dodawać cukier do brzeczki?

29 maja 2016 o 15:44
cukier

Często pytacie kiedy i w jakiej formie dodawać cukier do brzeczki. Jak zawsze nie ma na to prostej odpowiedzi. Jeśli receptura przewiduje niewielki dodatek cukru, powiedzmy do 10% najlepiej dodać go na koniec gotowania.

Jak to zrobić?